NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
507redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
Promowane ogłoszenia
Tanie przeprowadzki Koło,Turek.
WILLA Nad Rzeką
dodaj ogłoszenie
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Wsłuchać się w ciszę...

Dodano: 25.01.2016, autor: @filoloszka86
kategoria: Życie codzienne,  ocena: 4,  rodzaj: Ogólnodostępny
"Głośniej niźli w rozmowach Bóg przejawia się w ciszy. I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."

/Adam Mickiewicz/

Bóg. Odwiecznie pytanie: czy wierzysz w Boga? A kim właściwie jest Bóg? Jak rozumieć w ogóle to słowo? Jakby nie było, każda wiara, każda religia świata ma na ten temat swoją odrębną "teorię". Ale nie o to mi chodzi i nie o tym chcę pisać - to jest temat rzeka i nie starczyłoby mi czasu oraz energii, gdybym chciała ten wątek analizować. Ograniczę się więc tylko do jednej kwestii: na pierwsze pytanie napisane w tym wątku odpowiedziałeś twierdząco: tak, wierzę w Boga. OK. W takim razie pytam dalej: to jak z Nim rozmawiasz? Czy umiesz się modlić? Czy uważasz, że modlisz się dobrze albo wystarczająco dużo, na tyle, że Bóg odpowiada i spełnia to, czego chciałeś? Nie, nie oceniam Cię ani nie krytykuję - to Twoja sprawa, czy i jak się modlisz. Chcę Ci jedynie zwrócić uwagę na jedną rzecz, którą być może jesteś świadom, a być może nie - np. wtedy, kiedy uważasz, że rozmawiasz z Bogiem, prosisz Go, obiecujesz poprawę albo coś przyrzekasz, ale jednocześnie ciągle masz wrażenie, że On Cię nie słyszy albo celowo nie odpowiada na Twoje prośby.

Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przejawia się w ciszy. Ja też kiedyś się z tym zmagałam, więc wiem, co piszę. Tyle, że wtedy byłam na zupełnie innym etapie życia niż jestem teraz - byłam zbuntowaną nastolatką, a jednocześnie wielką idealistką, która chciała mieć poukładane i szczęśliwe życie z co najmniej 10-letnim wyprzedzeniem. Pierwszy kryzys przyszedł w parę miesięcy po maturze, kiedy to okazało się, że muszę zrobić sobie rok przerwy, ale nie rozumiałam dlaczego. Dziś już wiem, co się właściwie stało i nie mam do Niego żalu - jednak wtedy odwróciłam się od Niego, przestałam się modlić, przestałam praktykować. Wciąż pytałam Go "dlaczego, dlaczego, dlaczego?", "co ja ci takiego Boże zrobiłam???!", ale w odpowiedzi słyszałam tylko swój płacz, złość, gniew, wszystko najgorsze uczucia świata. Taki stan trwał kilka lat, aż w końcu wszystko zaczęło cichnąć - moja świadomość pogodziła się z losem, ułożyłam nowy plan na życie, zaczęłam go realizować, a do serca wrócił spokój i równowaga, aczkolwiek moje zaufanie do Niego nie odbudowało się już nigdy (i prawdę mówiąc tak jest do dziś). Aż któregoś dnia przyszedł moment rozmowy z siostrą na temat wiary i w odpowiedzi na jej zarzut dotyczący moich praktyk religijnych, zapytałam: "a po co w ogóle się modlić, skoro Bóg mnie nie słucha???" Odpowiedziała wtedy: "Bóg zawsze nas wysłuchuje, tylko my nie chcemy słyszeć". Przemyślałam, poobserwowałam, przeżyłam to i owo, upłynęło parę lat, a teraz stwierdzam: to prawda. On jest obok i działa! Spełnia nasze prośby, ale na swój sposób i w momencie odpowiednim dla naszego życia, a nie dla nas samych. I nie trzeba modlić się przez pół dnia i chodzić codziennie do kościoła, aby uzyskać odpowiedź czy też ulgę - czasami wystarczy po prostu posiedzieć chwilę w kompletnej ciszy i samotności, a wówczas rozwiązanie czy też natchnienie przyjdą same.

I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy. Bóg jest dyskretny, cichy, niezauważalny. Nie jest celebrytą, ani też nie zabiega o sławę. No bo w sumie i po co? Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy są wierzący "na pokaz", np. gdy deklarują, że są ateistami lub popierają in vitro, a jednocześnie chodzą na katechezę lub posyłają dziecko do pierwszej Komunii; albo np. kiedy oficjalnie mówią o sobie, że są katolikami, a w niedzielę na Mszę do kościoła nie chodzą, omijają budynek z daleka pomimo głośnego bicia dzwonów. Nie o to chodzi Bogu - On rozumie, że upadasz, że walczysz lub też zaprzestałeś walki z jakiegoś powodu, bo przecież sam Cię stworzył, sam osobiście zesłał Ci tę chorobę czy inne doświadczenie - Jemu chodzi o to, abyś Ty także był obecny i aktywny, nieważne kim jesteś, gdzie mieszkasz i co robisz w życiu. O to, abyś wszystko, co robisz i w co wierzysz, wierzył i robił prawdziwie i szczerze - nie dla Niego, ale dla siebie. Problem jedynie polega na tym, czy Ty chcesz to zrobić - czy chcesz go wysłuchać, zrozumieć, odpowiedzieć na to wszystko, co ma miejsce w Twoim życiu. Nie trzeba górnolotnych modlitw, nie trzeba być codziennie w kościele - czasami wystarczy po prostu znaleźć dłuższą chwilę wolnego czasu (najlepiej wieczorem przed snem lub rano przed wstaniem z łóżka), usiąść wygodnie w fotelu i... pomilczeć; uspokoić swoje serce, wsłuchać się w jego bicie, dotrzeć do własnego wnętrza i posłuchać, co Ci duszy gra, jakie emocje w niej siedzą. Posłuchać, co mają Ci do powiedzenia, jak interpretują rzeczywistość widzianą przez Ciebie. I jeśli dostrzeżesz w tym działanie Boga - to dobrze, a jeśli nie - to nazwij "to coś" po swojemu, ale nadaj mu nazwę. Koniecznie. Dzięki temu "to coś" zacznie żyć i towarzyszyć Ci na każdym kroku, czasem pomagać, czasem szkodzić, ale BĘDZIE. Będzie z Tobą zawsze i wszędzie.

Głośniej niźli w rozmowach Bóg przejawia się w ciszy. I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy. Cisza jest dobra, choć wielu ludzi temu zaprzecza. Wolą żyć w hałasie, tracić słuch, a przez to i całe zdrowie, a potem tylko narzekać, narzekać i narzekać... Tylko po co? Bo cisza jest bardziej wymagająca niż hałas? Bo nie umiemy żyć inaczej? A skąd wiesz, że nie umiesz? Spróbowałeś chociaż raz? Zapewne nie - ale to już Twoja sprawa. Ja wiem jedno: chcesz, aby Bóg (czy jak Go tam nazywasz) Cię wysłuchał - zamilcz. Nie pleć modlitw dla samego mówienia, to nic nie da. Po prostu milcz. Pomyśl. Nie rób nic. Odnajdź ciszę w sobie.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
4
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły