NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
507redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
Promowane ogłoszenia
Tanie przeprowadzki Koło,Turek.
WILLA Nad Rzeką
dodaj ogłoszenie
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Do końca świata i jeden dzień dłużej....

Dodano: 13.11.2016, autor: @czakinia861
kategoria: Życie codzienne,  ocena: brak,  rodzaj: Ogólnodostępny
Fundacja Polsat, Tvn Nie jesteś sam, Akogo, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Szlachetna Paczka, Dajmy dzieciom trochę świąt, DKMS Dawcy Szpiku – i wiele, wiele innych akcji charytatywnych mających na celu pomaganie i ulepszenie życia. Pomoc wielokrotnie materialna, ale i często zwykła pomocna dłoń - bez środków finansowych jak się i okazuje na przykładzie chociażby niedawno powstałej akcji Zwykły Bohater.
Pomaga wielu ludzi - wielu ludziom - nie chcąc nic w zamian. Dlaczego? Najczęściej z samej potrzeby serca, często z wychowania, a nawet zdarzają się przypadki, że z czystego egoizmu, żeby lepiej samemu się poczuć ze sobą, żeby mieć świadomość, że coś się zrobiło w życiu dobrego, dobry uczynek.
Jednak nie chodzi mi tutaj o przyczynę ani o rodzaj pomocy, tylko o to jak postrzegają to inni. Z zasady raczej nie obchodzi mnie co myślą o mnie obcy mi ludzie, dlatego też nigdy nie zastanawiam się nad tym czy ktoś zobaczy czy wrzucam, i ile wrzucam do puszek dla WOŚP-u, nie zastanawiałam się gdy pakowałam do samochodu upchane w worach rzeczy dla dzieciaków i nad niczym podobnym gdy wypisywałam formularz i gdy fundacja oddzwaniała, że mam iść do mojej przychodni oddać krew, by mogli zidentyfikować czy nadaje się do Tego konkretnego biorcy. Jednak komentarze które w trakcie, bądź potem usłyszałam, są poniżej krytyki. Otóż, dowiedziałam się, że pewnie mam coś na sumieniu, że czuję się winna czemuś i myślę że tym zapunktuję, że chce być od kogoś lepsza. Mało tego. Lekarz w przychodni zaszczycił mnie komentarzami, że chce się upodobnić do Dody, że pewnie myślę, że zarobię na tym pieniądze, i że co gorsza pewnie nerkę też będę chciała kiedyś sprzedać. Sugestie, kto to odbierze, mam nadzieję, że już opłacony, bo my nie będziemy za to płacić. Jakby dalej tego było mało w oczekiwaniu na kolejkę do laboratorium lekarz wołał na mnie ”przeszczep” i to nie wcale żartobliwie, tylko z pogardą. Na szczęście nie był to kierownik przychodni, a tylko podrzędny lekarzyna, który ma bardzo złe opinie wśród pacjentów i do którego oczywiście więcej już nigdy nie poszłam i nie pójdę przy żadnej kolejnej i innej wizycie.
Jurek Owsiak - tego człowieka chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mówi się o nim człowiek orkiestra, a akcje, które tworzy są uznawane za jedne z najlepiej zorganizowanych. Mówi co myśli, otwarcie zabiera głos w sprawach ważnych, nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim w życiu młodych ludzi. Przeglądając różne strony poświęcone corocznie przygotowaniom do WOŚP-u, natykam się niestety na wiele komentarzy oczerniających właśnie Jurka Owsiaka, że złodziej, że zarabia na tym "kupę kasy", że wszystko co robi to robi na pokaz, pod "publiczkę". Owszem jego działalność charytatywna stała się publiczna, bo na wielką skalę, bo działa już od 20 lat, i to nie tylko w naszym kraju ale i w wielu krajach świata, ale z pewnością nie na pokaz, i nie dla pieniędzy.  To czego dokonał, ilu ludziom pomógł i w jakiej skali po prostu nie potrafię opisać. Wiele witryn, czasopism co roku zwykle o podobnej porze tj w styczniu przedstawia nam przygotowania orkiestry i potem ich osiągnięcia. "Wkręcił" miliony ludzi w swoje działanie, wystarczy, że każdy wrzuci kilka groszy i tym wiele pomoże. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, każdy wrzuca bądź nie, to jego indywidualna sprawa. Wolontariuszami mogą być wszyscy bez względu na płeć, na wiek. Niestety niemiłe komentarze o Jurku to nie wszystko. Inne przykre sytuacje z tym związane to ataki złodziei, którzy napadają i okradają wolontariuszy.

Pytam się dlaczego??
Dlaczego ludzie tak reagują, dlaczego okradają, dlaczego nie pomyślą zanim coś takiego przejdzie im przez gardło, zanim coś zrobią, jakim prawem ktoś może tak oceniać kogoś kto chce pomóc, nie czerpiąc z tego żadnych korzyści, po prostu z wychowania, z potrzeby serca, z charakteru. Ludzie od których nie wymaga się niczego by chcieli pomagać, tylko wymaga się od nich dokonywania ich własnych obowiązków, albo ludzie nie związani, którzy byli poddani opowieściom na tego rodzaju tematy, również nie omieszkali użyć gryzących komentarzy, dlaczego?? Bo sami nigdy nie pomagali, i nie chcą pomagać? Nikt nikogo nie zmusza do niczego, ludzie robią to dobrowolnie i - powtarzam – charytatywnie – czyli  nie biorąc za to pieniędzy ani innego rodzaju wyrazów wdzięczności – po prostu. A może z zazdrości bo sami potrzebowali kiedyś pomocy i jej znikąd nie otrzymali? Każdy powód do komentowania jest wystarczający ale żaden powód nie upoważnia nikogo do tego by oczerniać innych, by kraść im to co sami chcą dać, do krzywdzenia tych którzy swoim działaniem nie robią nikomu krzywdy, a wręcz przeciwnie, chcą pomóc innym żyć trochę lepiej, a nie rzadko nawet pomóc żyć.

Czy to skrajna wersja znieczulicy społecznej, czy tez inne gorsze zjawisko?

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
0
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły