NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
512redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Szukajcie, a znajdziecie, bo kto szuka, ten nie zabłądzi.

Dodano: 20.09.2017, autor: @filoloszka86
kategoria: Recenzje (Książka),  ocena: brak,  rodzaj: Ogólnodostępny
Kiedy zaczyna boleć nas gardło, ząb albo żołądek, wtedy zazwyczaj nie mamy oporu przed tym, aby pójść do lekarza, a nawet na tzw. L4, kiedy będzie trzeba. Jest dla nas również oczywisty fakt, że jeśli chce się żyć zdrowo, długo i szczęśliwie, trzeba o siebie dbać, słuchać lekarzy lub zmienić niezdrowe nawyki. Jednak w sytuacji utraty pracy, a przy okazji sensu i celu życia, jaką dawała lub też wobec realnej groźby zwolnienia z przyczyn od nas niezależnych, sprawa nie jest już taka oczywista. Na nic zdadzą się słowa pocieszenia, wsparcie przyjaciół czy też pójście do psychologa (o którym najczęściej nikt nie chce słyszeć, bo uważa, że to tylko strata czasu i nie rozwiąże to jego problemów). Co wtedy zrobić? Wyrzucić z siebie emocje, ochłonąć i nabrać dystansu, a potem pójść do księgarni i kupić książkę Reginy Brett „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji, jak szukać spełnienia”.
Ci, którzy sądzą, że jest to klasyczna, sensu sricto lektura psychologiczna lub teologiczno–filozoficzny wywód rodem z akademickiej biblioteki będą mile zaskoczeni. Książka Brett to zbiór ciekawych felietonów, inspirujących i motywujących, w których każdy znajdzie coś dla siebie lub odkryje coś, o czym wiedział już od dawna, ale nie umiał tego nazwać po imieniu, nie rozumiał, skąd się to bierze i dlaczego. Co więcej, autorka reklamuje ją tak:
"To książka dla tych, którzy przestali kochać to, co robią. I dla tych, którzy kochają swoją pracę, ale pragną odnaleźć głębszy sens także w innych sferach życia. Dla tych, którzy są bezrobotni, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji albo czują się nieszczęśliwi w życiu zawodowym. Dla tych, którzy zeszli z obranej niegdyś drogi, chwilowo albo bezpowrotnie. Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają karierę zawodową i chcą się dowiedzieć, jak zapisać tę czystą kartę. Dla tych, którzy przeszli na emeryturę albo nie mogą już dłużej pracować, a pragną wieść pełniejsze życie. Dla tych, którzy kochają swoją pracę tak bardzo, że chcą zainspirować innych i pomóc im odnaleźć życiową pasję. Dla tych, którzy – jak ja – czuli się kiedyś zagubieni w życiu i kluczyli krętą ścieżką, dopóki ta nie zaprowadziła ich w idealne miejsce. Wierzę, że każdy z nas ma takie miejsce. Musimy je tylko odszukać. Albo odprężyć się i pozwolić, aby to ono odszukało nas."
Ja sama odkryłam tę książkę zupełnie nieoczekiwanie, ale też i w odpowiednim dla mnie momencie. Szukałam wtedy prezentu dla siostry (również książki), a oferta sama „wpadła” mi w ręce. I choć początkowo tytuł nieco mnie odstraszył, to jednak zaintrygował mnie fakt, że autorka jest imienniczką mojej siostry i podobnie jak ona patrzy na świat. Z kolei ja od dłuższego czasu czułam, że coś w moim życiu jest nie tak i potrzebowałam jakiejś inspiracji, punku zaczepienia, znalezienia dobrej odpowiedzi na moje życiowe pytania. A więc koniec końców zdecydowałam się na zakup i… to był strzał w 10!
Regina Brett za pośrednictwem felietonów – a ja osobiście lubię ten rodzaj dziennikarstwa – w prosty sposób tłumaczy zawiłości tego świata, wyciągając z nich pozytywne i budujące wnioski na przyszłość. Co więcej, nie szuka tych przykładów daleko – wykorzystuje do tego samą siebie, własne przeżycia i doświadczenia, a jednocześnie udowadnia, że wobec życia, sukcesów, porażek i Boga wszyscy jesteśmy równi, nie ma wyjątków. Przekonuje także, iż nawet po najdłuższej nocy znów zaświeci słońce, w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, każde zdarzenie, trauma, bolesne doświadczenie ma swój początek, środek i koniec. Uczy nas również, aby zawsze wyciągać pozytywne wnioski, porażki traktować jako kolejne kroki do sukcesu. Pewna znana i lubiana piosenkarka powiedziała nawet: „siła bierze się często ze słabości, jest jej przezwyciężeniem” – myślę, że Regina Brett podpisałaby się pod tymi słowami obiema rękami.
Niemniej znajdą się wśród Was i tacy, którzy będą zarzucać jej zbyt częste wspominanie o Bogu, a także to, że tak bardzo w Niego wierzy i oddaje Mu swe życie, pracę, rodzinę – dosłownie wszystko. Tak, tak wiem – większość z nas dąży do tego, aby Polska była państwem świeckim, a zdeklarowanych i aktywnie działających katolików traktuje jak zarazę lub „inteligentnych inaczej”, od których lepiej trzymać się z daleka właśnie dlatego, że są odważni i konsekwentni w swym wyborze. Takich sceptyków uspokajam: felietonistka owszem pisze dużo i często o Bogu, ale nie wysyła przy tym podprogowego komunikatu: „nic nie uda Ci się w życiu właśnie dlatego, że nie ufasz Bogu”. Nie! Autorka jedynie tłumaczy, wskazuje na to, iż wiara nie ma nic wspólnego z bezmyślnym klepaniem modlitw lub codziennym chodzeniem do kościoła na każdą możliwą Mszę. Wiara to wewnętrzne przekonanie, że cokolwiek się wydarzy w życiu, poradzisz sobie. Wiara to świadomość, iż wszystko na tym świecie ma swoje miejsce, czas i rodzaj. Wiarą może być również to, jak podchodzisz do życia, np. czy szklanka jest zawsze do połowy pełna czy do połowy pusta i czy umiesz dzielić się tym ze światem gdziekolwiek jesteś. Amen.
W zbiorze felietonów pt. „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę” bez wątpienia każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od tego kim jest, jakie ma życie i czym zajmuje się na co dzień. Dla jednych może to być po prostu przyjemna, wartościowa lektura, dzięki której poczują wdzięczność za to, co osiągnęli i mogą cieszyć się życiem takim, jakim ono jest naprawdę – bez żalu, w szczerości, zgodzie ze sobą samym.
Innym z kolei może dać siłę i motywację do zmian, pozytywnie energetycznego kopniaka, dzięki czemu odkryją siebie na nowo i zrozumieją, że wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko wiedzieć, jak wykorzystać to, co przynosi los – oczywiście z korzyścią dla niego samego.
A więc: kup, przeczytaj, przemyśl, wprowadź zmiany i ciesz się życiem! Masz je bowiem tylko jedno: lepiej żałować tego, co się zrobiło, niż tego, czego się nie zrobiło. Amen.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
0
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły