NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
515redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Problemy społeczne Holandii.

Dodano: 27.11.2014, autor: Paweł Gębusiak
kategoria: Turystyka i podróże,  ocena: 1,  rodzaj: Ogólnodostępny
Legalne narkotyki, prostytucja i wszechobecna rozwiązłość seksualna – dla niektórych oaza wolności i raj na ziemi. Inni zaś krytykują tamtejsze uregulowania prawne jako zbiór patologii społecznych, niedopuszczalnych wśród wielu narodów i kultur.

Holandia – kraj położony na zachodzie Europy od zachodu i północy graniczący z basenem Morza Północnego. Na południu graniczy z Belgią, zaś od wschodu z Niemcami. Do 10 października 2010 roku wraz z Arubą i Antylami Holenderskimi tworzyła Królestwo Niderlandów. Holandia należy do wielu międzynarodowych organizacji i paktów m.in. jest członkiem Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz militarnego Paktu Północnoatlantyckiego. Ustrojem politycznym jest tam monarchia konstytucyjna, a głową państwa jest obecnie panująca królowa Beatrycze.

Pomimo wysokich miejsc w rankingach gospodarczych i społecznych (10 miejsce we wskaźniku rozwoju społecznego i 3 miejsce we wskaźniku ubóstwa społecznego) Holandia nie ustrzegła się przed wieloma trudnymi kwestiami w życiu obywateli. Problemem społecznym nazywamy stan, w którym większa część ludności danego kraju uważa go za niezgodny z obowiązującymi standardami. Stanowi różnicę między tradycyjnymi normami społecznymi, a stanem rzeczywistym w danej społeczności.

Podstawowym problemem społecznym Holandii jest wysoka tolerancja narkotyków. Podstawę prawną obecnej polityki wobec narkotyków (Het drugsbeleid van Nederland) stanowi ustawa o opium z 1919 roku, później wielokrotnie nowelizowana. Lata 60-te XX wieku to czas ruchu hipisowskiego. Wraz z rozpoczęciem buntu dzieci kwiatów do Holandii na szeroką skalę wkroczyła marihuana i haszysz. Oba narkotyki pochodzą z konopii siewnych (Cannabis sativa). Produkty uzyskiwane z tej rośliny zawierają THC – chemiczną substancję psychoaktywną. W 1976 roku specjalna komisja dokonała podziału narkotyków na dwie listy. Pierwsza zawierała środki o nieakceptowanym ryzyku – tzw. twarde m.in. kokaina i heroina. Na drugiej liści substancji o akceptowanym ryzyku znalazły się tylko produkty konopne. Rozgraniczenie to miało za zadanie ograniczyć zażywanie twardych substancji narkotycznych. Po dokonaniu tego podziału legalne było posiadanie do 30 gramów narkotyków miękkich. Z czasem normy zostały zaostrzone i obecnie prawo holenderskie toleruje posiadanie 5 gram marihuany lub haszyszu, 0,5 grama heroiny lub kokainy oraz 1 tabletkę ecstasy. Powszechna w Holandii jest opinia o nieszkodliwości narkotyków miękkich. Uważa się, że nie można się od nich uzależnić i nie mają szczególnego oddziaływania na psychikę zażywającego. Na terenie całego kraju można natknąć się na sklepiki tzw. Coffeeshopy. Oferują one marihuanę i haszysz w różnych postaciach i jakości. Maksymalnie można zakupić 5 gram narkotyku na osobę. W Holandii możliwa jest również hodowla konopii. Liczba posiadanych roślin została ograniczona do 5 sztuk po protestach Francji i Niemiec w 1996 roku. Przedtem prawo pozwalało na zakładanie ogromnych plantacji, z których część wyprodukowanych narkotyków trafiała nielegalnie na rynki głownie wyżej wymienionych krajów. Paradoksem jest, że przy zwiększonej akceptacji społecznej na narkotyki, ich konsumpcja jest o wiele mniejsza niż na przykład w Wielkiej Brytanii czy Stanach zjednoczonych, gdzie panują restrykcyjne przepisy antynarkotykowe.

Kolejnym ważnym problemem dla społeczeństwa holenderskiego jest prostytucja. Praktycznie żaden turysta odwiedzający Amsterdam nie przejdzie obojętnie po De Wallen – dzielnicy czerwonych latarni. Miejsce to słynie na całym świecie ze świadczonych tam usług erotycznych. Od października 2000 roku weszła w życie ustawa legalizująca zorganizowane formy prostytucji (domy publiczne, sex shopy itp.). Holandia jest pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował prostytucję jako formę pracy, a całą branżę traktuje jako oddzielny obszar gospodarki. Zatrudnieni w najstarszym zawodzie świata odprowadzają składki na ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, ale też muszą płacić podatki. Nasilenie zjawiska prostytucji nastąpiło w latach 70-tych XX wieku i niewątpliwie przyczyniło się do tego upowszechnienie konsumpcji narkotyków. Wtedy właśnie pojawiły się pierwsze propozycje uregulowania prawnego tej branży. Wraz z pojawieniem się na ulicach uzależnionych prostytutek zarabiających na działkę prochów, pojawiły się również grupy dealerów. Policyjna polityka przeganiania przynosiła całkiem odwrotny efekt niż planowano. Zamiast likwidować problem, przenosił się on tylko w inne rejony. Prostytutki narkomanki zastraszone przez akcje policyjne przestały zwracać uwagę nawet na zabezpieczenia przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Liczył się tylko szybki zysk i uniknięcie więzienia. Doprowadziło to do zwiększenia zachorowalności na choroby weneryczne, a później na AIDS. To wszystko doprowadziło do zaprzestania ścigania prostytutek i sutenerów zwiększając przy tym bezpieczeństwo kobiet zajmujących się tym procederem oraz zmniejszenie niepokojów społecznych. W gruncie rzeczy doszło do zalegalizowania prostytucji i sutenerstwa na terenie całej Holandii.

Jednym z ważniejszych problemów społecznych Holandii jest eutanazja. Przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka powoduje wiele kontrowersji na całym świecie. W niektórych krajach eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. W Holandii zabiegu dokonuje się głownie za zgodą pacjenta lub gdy cierpienie jest nie do zniesienia, przy czym nie ma szans na polepszenie się stanu chorego. Eutanazji dokonuje lekarz lub sam pacjent obecności lekarza. Zabiegu nie można przeprowadzić na osobie poniżej 12 roku życia. Od 12 do 16 roku życia potrzebna jest zgoda opiekunów prawnych. Tak liberalne postępowanie jest nieakceptowane przez większość religii na świecie. Postrzegane jest od buddyzmu, hinduizmu po religie chrześcijańskie jako odebranie komuś życia niezależnie od woli Boga. Każdy powinien rozważyć wszystkie za i przeciw wewnątrz siebie, i odpowiedzieć sam sobie na pytania natury moralnej. Z badań opinii publicznej wiadomo, że większość Polaków, Hiszpanów, Włochów i Szkotów popiera zalegalizowanie eutanazji.

Aborcja jest kolejnym zabiegiem medycznym wykonywanym w Holandii rosnącym do rangi problemu społecznego. Na obszarze całego kraju nie ma szczegółowych regulacji prawnych dotyczących warunków jakie trzeba spełnić, aby aborcja była legalna. Według holenderskich feministek „o ciele kobiety tylko ona sama powinna decydować”. Usunięcie poczętego dziecka jest tam traktowane jak nic nieznaczący zabieg medyczny. We wszystkich krajach Beneluksu dostępne są w sprzedaży i dopuszczone do użytku tabletki powodujące poronienie – czyli nie rejestrowaną w żadnych przepisach aborcję chemiczną. Niemożliwe jest zatem zmierzenie prawdziwej ilości przeprowadzanych tam aborcji, a podane do opinii publicznej dane są mało wiarygodne.

Społeczeństwo holenderskie jako jedne z najbardziej liberalnych na świecie akceptuje związki homoseksualne. Kontakty osób tej samej płci są dozwolone na terenie Holandii już od 1811 roku. W prawie holenderskim nie ma żadnych przepisów dyskryminujących mniejszości seksualne. W roku 2001 kraj ten jako pierwszy na świecie zalegalizował małżeństwa homoseksualne, wprowadzając to pojęcie jako związek dwóch osób przeciwnej lub tej samej płci. Co więcej od 2005 roku weszła w życie ustawa o adopcji dzieci przez małżeństwa homoseksualne.

Podsumowując Holandia jest krajem o relatywnie liberalnych uwarunkowaniach prawnych. Legalizacja narkotyków i prostytucji czyni ją miejscem atrakcyjnym turystycznie. Ludzie z całego świata przyjeżdżają do Amsterdamu lub innych miast w poszukiwaniu nowych doznań niedostępnych w krajach ich pochodzenia.



Źródła:
Wikipedia.or g
temida.free.ngo.pl
„Krajowe programy przeciwdziałania problemom związanym z narkotykami” Antoni Zieliński Zakład Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
1
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły