NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
513redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Wigilja i święta w staropolskim wydaniu

Dodano: 16.12.2014, autor: @Franek
kategoria: Kuchnia, Zdrowe żywienie,  ocena: 4,  rodzaj: Ogólnodostępny
Pani Edyta to wyjątkowa gospodyni, o boskich zmysłach do gotowania. W jej wykonaniu potrawy stają się niepowtarzalne, o wyjątkowym smaku, aromacie i także wyglądzie. Do stworzenia kulinarnego raju potrzeba jednak wiele poświęcenia, specjalnej receptury i zmysłu. Nie prawdą jest przecież, że ogórek kiszony smakuje wszędzie tak samo. Kolor mięsa też jest inny na każdym stole.
Edyta Michalak poświęciła się kulinarnej pasji do granic. Robi to zawodowo, przygotowując biesiady rodzinne, wesela, komunie, czy inne uroczystości. Na życzenie Państwa zrobi wszystko, czego dusza zapragnie. Dziś do łask powraca poczciwa kuchnia staropolska, jedzenie bez konserwantów, sztucznych barwników, czy ulepszaczy. Przygotowanie tak nieskazitelnych potraw wymaga więcej czasu, jak tradycyjnego obiadu czasów współczesnych.
Tajemnicą smaku polskiej kuchni jest specyficzna flora, dzięki której kiszą się ogórki, kapusta, grzyby, powstaje zsiadłe mleko, a z niego biały ser i kwaśna śmietana. Mięso podczas marynowania nabiera specyficznego smaku, tak jak dziczyzna dojrzewająca w skórach. To temu niewidzialnemu czynnikowi zawdzięcza swój wspaniały smak polska kiełbasa, szynka i inne wędliniarskie wyroby.
W polskich lasach, jeziorach i rzekach znaleźć można ryby, raki, grzyby, jagody i wielkiego bogactwa – dziczyzny, co pozwala kultywować przebogate tradycje polskiej kuchni. W Polsce z łatwością można znaleźć stare odmiany jabłek, gruszek i śliw, znakomitych warzyw bez których trudno by uzyskać właściwy, polski smak wielu potraw.
Dla przeciętnego Polaka kuchnia staropolska kojarzy się z bogactwem stosowanych przypraw. Na polskie stoły wprowadziła je Królowa Jadwiga – za jej panowania pojawił się drogi cukier, w tym czasie zaczęto używać przyprawy korzenne, takich jak: szafran, pieprz, gałka muszkatołowa, imbir, goździki. Za przysmaki uważano cytryny oraz drogie bakalie: rodzynki, figi, migdały i suszone owoce.
W staropolskim menu Edyty Michalak z Wrąbczyna nie brakuje różnorodnych mięs. Na stoły podaje się pieczone w całości prosięta nadziewane kaszą, sarny oraz dziki, nie brakuje pieczeni z różnych gatunków ptactwa oraz ryb. Jako przyprawy nasza gospodyni stosuje między innymi: sól kuchenną, czosnek, chrzan i ocet, do słodzenia najczęściej używa miodu. Także dziczyzna odgrywa w kuchni staropolskiej wielką rolę i żadna wystawniejsza biesiada nie może się bez niej obejść. Do przypraw stosowanych do dziczyzny należą suszone jagody jałowca oraz grzyby. Ulubionym dodatkami są konfitury z czerwonej borówki, buraczki oraz czerwona kapusta z umiarem zakwaszona czerwonym winem. Klasycznymi sosami do dziczyzny jest sos głogowy i sos jałowcowy.
Polska rdzenna kuchnia, której potrawy cieszą się powszechną popularnością, była dziedzictwem wielowiekowej tradycji. Jadano je zarówno w chłopskich chatach, jak i rezydencjach zamożnych panów w różnych, bardziej lub mniej wyszukanych wariantach. Wszystko jednak zależało od zasobności spiżarni jak i w równej mierze od zamożności i pracowitości gospodarza. Spiżarnia „Edzi” jest wystarczająco bogata, aby wyprawić nie jedną swojską biesiadę.
Kiedy zajrzymy do domu rodziny Michalaków, można spróbować zawsze coś nowego. Wyjątkowo smakuje tu domowa kaczka pieczona z jabłkami. Palce lizać, czemu mnie tak nie wychodzi? Cały sekret w tym, że ptaka trzeba odpowiednio zabejcować. Tak, bejca to także określenie w kulinariach. Dobrze natarta sokiem z cytryny, kaczka po upieczeniu nie oddaje swoistego aromatu, ale smakuje niczym cielęcina. Do tego oczywiście coś na słodko, mogą być też borowiki marynowane.
We wrąbczyńskiej kuchni zaskakują różnorodne nalewki. Alkohol zawsze towarzyszył Polakom podczas biesiad. Wypijany z umiarem przyprawia o błogość. Edyta Michalak stawia na staropolskie nalewki. W swoim asortymencie ma wytrawne wódki z malin, agrestu, nalewki z cytryny i innych owoców. Są też wina słodkie i wytrawne. Nowością jest wino sosnowe. Wielu ze smakoszy słyszało o „sosnówce”. Zalewa się pędy sosny spirytusem i za kilka miesięcy wódka gotowa. Jednak zrobić wino ze sosnowych szyszek to już mistrzostwo świata.
Rodzina Michalaków stawia na zdrową żywność. Większość produktów pochodzi z własnego gospodarstwa. Hoduje się tu drób, uprawia ekologiczne warzywa i owoce. A miód u Michalaków znany jest w całej okolicy. Nie bez znaczenia ta część Wrąbczyna zwana jest Górskim. Morena Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego do doskonałe pagórkowate siedlisko tysiąca gatunków roślin, kwiatów. W tych stronach pszczoły mają się najlepiej i produkują najzdrowszy miód.
A wszystkie najlepsze specjały kuchni, o której wspomnieliśmy, trafiają przede wszystkim na świąteczny stół. Bo to jest kolejna polska tradycja, aby w okresie tym jadać nieco więcej, jak w dni powszednie. Wystawne obiady i kolacje przygotowuje się w pierwszym i drugim dniu świąt Bożego Narodzenia. Wigilia u Michalaków jest tradycyjna.
Musi być czerwony barszczyk. Do tego potrzebny jest koncentrat, który Edyta sama przygotowuje. Buraczki zalewa się wodą z przyprawami i odstawia na kilkanaście dni. Później do przygotowanego wywaru wlewa się esencję buraczanego smaku. Do barszczyku najlepiej smakują uszka z grzybami i kapustą.
Drugie danie to oczywiście ryba, koniecznie. Na przystawkę może być także ryba w galarecie, a ponadto grzyby w przeróżnej postaci, kluski z makiem i kompot ze suszu. A po kolacji nie może zabraknąć jeszcze coś dla ciała, ale też dla ducha. Zmysłowe słodkości, to także specjalność pani Edyty. Jak święta Bożego narodzenia, to przede wszystkim piernik i makowiec. Sernik jest też dobry, ale jakoś lepiej smakuje na Wielkanoc.
Warto namówić wszystkich, którzy zaczynają wielkie świętowanie 24 grudnia, aby stosowali się do wzorców kuchni staropolskiej, rdzennej, tradycyjnej. Ona zawsze jest wyjątkowa, a postne dania nigdy nie zastąpią mięsnych, które w ciągu całego roku mają prawo się znudzić.
Wesołych i smacznych świąt!
GALERIA

 

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
4
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły