NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
510redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Popuścić i zacisnąć pasa...

Dodano: 17.12.2014, autor: @Franek
kategoria: Zakupy,  ocena: 3,  rodzaj: Ogólnodostępny
Tymczasem nie ma nic bardziej mylnego. Klienci po sylwestrowych szaleństwach i świątecznym objedzeniu, z usług placówek handlowych korzystają nader często i ochoczo. Każdy z nich na uwadze ma fakt, iż właśnie wówczas skorzystać można z największych obniżek cenowych i wyprzedaży zeszłorocznych kolekcji. Powyższe praktyki przywędrowały do Polski ze Stanów Zjednoczonych i innych bogatszych państw, w których wcześniej się sprawdziły. Od wielu już lat cieszą się w naszym kraju, ogromną popularnością i zdobywają, co roku nowe rzesze swoich zwolenników. Obniżki cenowe sięgają nawet osiemdziesięciu procent wartości towaru. Opłacalność zabiegów marketingowych jest obopólna. Klient pozostaje zadowolony, że nabył tanio, zaś sprzedający cieszy się, ze zrobił miejsce na towar nowszy, modniejszy i atrakcyjniejszy.
Czasem zdaje nam się, że kupiliśmy coś naprawdę bardzo tanio. „Patrz, przed świętami ta kurtka kosztowała 500 złotych, a teraz jest po 300. Biorę”- taki przykład zadziwienia. Tymczasem handlowiec kupił towar za 150 złotych w hurcie i przed świętami postanowił nie narzucać 100% marży, ale jeszcze dużo większą. Teraz obniżył cenę o 200 złotych i zarobi swoje. To sprawdzony chwyt marketingowy, na który dajemy się złapać. Ale tak już jest, zawsze jednak kupujemy taniej w styczniu. Toteż domy handlowe wcale nie pozostają puste.
Są też konsumenci, którzy nie zamierzają robić dużych zakupów w najbliższym czasie. Wszak ceny innych dóbr znacznie pójdą w górę i trzeba będzie odłożyć na prąd, wodę, gaz, ubezpieczenie, paliwo, a także na zwykłe produkty spożywcze. Podwyżek płac nie widać i jak tu żyć.
Cóż nie mamy się czym zamartwiać. Życie w małych miastach jest znacznie tańsze, jak w dużym mieście. Udowadniają to badania naukowe i potwierdzają socjologowie. Po za tym nam zostaje jeszcze świeże powietrze i w miarę nieskażona przyroda. A to procentuje na naszym zdrowiu. Zatem z początkiem Nowego Roku nie ma się, co zamartwiać, jedziemy dalej...

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
3
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły