NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
509redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

O umowie słów kilka...

Dodano: 05.02.2015, autor: @filoloszka86
kategoria: Finanse, Bankowość,  ocena: 3,  rodzaj: Ogólnodostępny
"Czytaj uważnie Twoją umowę z wydawcą. Pamiętaj, że duży druk daje, a mały zabiera."

/H. Jackson Brown/


Umowa. Współczesna zmora przeciętnego Kowalskiego - bo jeśli jest to na czas określony, na zlecenie, o dzieło lub jest ona śmieciowa - a jeśli z kolei jej nie ma to jej nie ma i to przez dłuższy czas. A wtedy bądź tu mądry i pisz wiersze, jak to mówią. Wiele firm tak funkcjonuje, dziś mało kto ma prawdziwe szczęście posiadać stałą pracę i stały zarobek - no chyba, że ma firmę i dużo stałych zleceń albo wcześniej wykonał ileś tam prac tymczasowych, które zwiększyło skutecznie staż pracy, czyniąc z człowieka "super doświadczonym". Ale żeby mieć stałą pracę od razu? Nie twierdzę, że to niemożliwe, ale na pewno o wiele, wiele trudniejsze. I na tym zakończę ten wywód, bo chodzi tu o coś zupełnie innego. Należy uważnie czytać każdą umowę - niezależnie od tego, jak i gdzie się pracuje - nie tylko tę od wydawcy. Choć z drugiej strony - nasz pracodawca to w pewnym sensie także wydawca - to on w końcu wydaje nam polecenia i narzuca nam te czy inne obowiązki. A my musimy je spełniać, jeśli chcemy utrzymać pracę, zarabiać, w miarę normalnie żyć.

Duży druk daje. W umowie widać wyraźnie elementy, takie jak: dane pracodawcy, dane pracownika, stanowisko, rodzaj umowy, zakres obowiązków, okres ważności umowy. Zapewne dla każdego z Was jest to oczywiste, ale podejrzewam, że przy samym akcie podpisywania umowy nie czyta się tego już tak dokładnie, jak by się chciało. W każdym razie jest dla nas gwarancja, że to, co podpisujemy jest legalne, uczciwe, jawne i oficjalne, a my podejmujemy decyzję o pracy "będąc w pełni władz umysłowych". Jednak tylko teoretycznie.

Mały druk zabiera. Czyli chodzi o tzw. gwiazdki i punkciki pisane drobnym druczkiem, których na pierwszy rzut oka nie widać. Celowo nie widać, właśnie ze względu na mały druk. Tam z kolei jest mowa o karach pieniężnych, zwrocie kosztów przez pracownika za niewykonanie czegoś, a nawet o procesach sądowych. Wiadomo, nikt nie chce zetknąć się z tymi sprawami, ale ostatecznie jakiś porządek w tym wszystkim musi być. Szkoda jedynie, że ten "porządek" jest bardziej surowo i konsekwentnie realizowany niż porządek wynikający z umowy, czyli sumienne wykonywanie obowiązków bez mrugnięcia okiem. Cóż, w takim kraju żyjemy, niestety.

Wniosek? W życiu trzeba spodziewać się wszystkiego, a szczególnie różnych realiów pracy i rzeczywistości innej niż ta pokazana w ogłoszeniu lub na rozmowie wstępnej. Nie, wcale nie twierdzę, że to reguła i w tym momencie nikogo nie zniechęcam do marzeń i jego własnych aspiracji. Nie mam nawet takiego zamiaru - mówię tylko, że czasami lepiej nastawić się na coś negatywnie, a potem pozytywnie się zaskoczyć niż na odwrót. I właśnie tak powinniśmy żyć.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
3
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły