NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
509redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

pewne zauważalne błędy rodziców

Dodano: 01.04.2015, autor: @rzepaw1
kategoria: Dzieci, Nastolatki,  ocena: 4,  rodzaj: Ogólnodostępny
Jednym z moich zajęć w czasie wolnym jest praca z dziećmi i młodzieżą. Pomagam w odrabianiu zadań domowych, nauce , ale także poświęcam im czas, próbując je także wychować. Przez parę lat jak się zajmuję dziećmi i młodzieżą widzę pewne błędy wychowawcze które się powtarzają. Przenosi się to na wyniki w nauce, zachowania dzieci, czy nawet to jak sobie poradzą w dorosłym życiu. Ten artykuł chciałbym właśnie temu poświęcić.

Pierwszym i chyba najgorszym błędem wychowawczym jest spełnianie swoich ambicji. Zazwyczaj są to niespełnione rzeczy z dzieciństwa rodziców. Nie raz widzę na siłę ciągnięcie dzieci na zajęcia np. do szkoły muzycznej, na jakieś zajęcia pozalekcyjne, nawet wtedy, gdy dziecko nie przejawia talentu. Alfy i omegi ze swojego dziecka nie zrobisz.

Z drugiej strony nie można też popaść w drugą skrajność. Kompletne niezajmowanie się dzieckiem nie prowadzi do niczego dobrego. Zazwyczaj pociecha się zwyczajnie nie rozwinie. Niedopilnowane dziecko w pewnym momencie zacznie wagarować, popadać w nałogi, czy nawet nieodpowiednie, czy niebezpieczne towarzystwo. W momencie wejścia w dorosłość taki młodzieniec będzie po prostu nic nieumiejącym wrakiem. Powiedziałbym nawet, ze puszczenie dziecka w samopas jest nawet swego rodzaju patologią.

Standardy wychowawcze przyjęte dzisiaj uczą nas by wychowywać dziecko bezstresowo. Wychowanie bezstresowe nie istnieje. Mało tego, podjęcie trudu wychowania bezstresowego nie przynosi żadnych rezultatów. Jest nawet bardzo szkodliwe. Jest to tak, jakbyśmy puścili dziecko w samopas, jak pisałem wyżej. Jeśli dziecko bardzo źle sie zachowuje, to dać mu klapsa nie jest wbrew obiegowej opinii maltretowaniem. Jest to środek wychowawczy, pewnego rodzaju ostateczność.

Drogi rodzicu rozmawiaj ze swoim dzieckiem. Tworzysz w ten sposób więź, bardzo ważną i bardzo silną. Dziecko tego potrzebuje. Pytaj śmiało co w szkole, co go ciekawi, co irytuje, rozmawiaj z dzieckiem jak najwięcej. Jeśli unikasz rozmowy, to z czasem stracisz także szacunek u dziecka.

Ucz samodzielności. Twoja pociecha powinna mieć jakieś obowiązki w domu. Nie może to być nie wiadomo co. Zacznij od prostych czynności codziennych, obrania ziemniaków do obiadu, czy zajmowania się zwierzętami, które masz w domu. To uczy odpowiedzialności. W życiu dorosłym jest to potrzebna rzecz.

Odrabiaj lekcje z dzieckiem. Nie znaczy to rób za nie zadania domowe. Znów ponaglam do przeglądnięcia zeszytów sprawdzenia co się w szkole dzieje. Jeśli nie pamiętasz czegoś, to weź książę od dziecka i dokształć się. Będziesz wiedział z czym Twoja pociecha sobie nie radzi, na co potrzebuje więcej czasu. Warto zauważyć, ze w tym momencie dokształcasz także siebie. Uczęszczaj na wywiadówki. Sprawdzaj dziennik elektroniczny (większość szkół taki dziennik wprowadziła) będziesz wtedy z informacjami na bieżąco.

Na koniec zapamiętaj. Dziecko to nie jakiś cyborg, marionetka, czy zabawka. Potrzebuje twoich uczuć, potrzebuje Ciebie.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
4
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły