NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
513redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Shrek, czyli opowieść o nas samych

Dodano: 27.05.2015, autor: @filoloszka86
kategoria: Recenzje (Film),  ocena: 4,  rodzaj: Ogólnodostępny
Spośród wielu bajek i opowieści spod znaku DreamWorld jest taka jedna jedyna, która – choć w swej konwencji oraz narracji przypomina wszystkie pozostałe – na pierwszy rzut oka wydaje się być ich totalnym zaprzeczeniem, historią nie do podrobienia, ponieważ została napisana zupełnie od nowa. Co więcej, jej bohaterem numer 1, jak na złość, został nie piękny Książę z Bajki (jak to zwykle w bajkach bywa), ale ogromny, zielony i niekoniecznie przyjaźnie nastawiony do świata ogr Shrek.
Mieszka on na swoim bagnie, nie przepada za towarzystwem ludzi, za to bardzo ceni sobie samotność i swoją samotnię. Niestety, pewnego pięknego dnia jego harmonijne życie zostaje nagle i brutalnie przerwane poprzez pojawienie się na jego terytorium wszystkich baśniowych postaci. Wypędził je okrutny lord Farquaad, władca królestwa, w którym dotąd mieszkały. Aby pozbyć się nieproszonych gości Shrek – chcąc nie chcąc – udaje się do królestwa Duloc, aby wyjaśnić sprawę. Władca zaś zgadza się ustąpić pod jednym warunkiem: Shrek musi uwolnić, a potem „dostarczyć” mu na dwór jego kandydatkę na żonę – królewnę Fionę. Ogr podejmuje to wyzwanie i wraz z poznanym wcześniej osłem udaje się w długą i fascynującą podróż, dzięki której na zawsze odmieni swe życie...
Co prawda historia o Shreku powstała już 14 lat temu (ależ ten czas leci!), to jednak za każdym kolejnym razem odkrywam w niej coś nowego, zwracam uwagę na coś innego, a nade wszystko przekonuję się, że pewne zawarte w niej treści oraz morał wciąż są aktualne. A co najistotniejsze: Shrek jest opowieścią o nas samych i naszych postawach wobec współczesnego, nie zawsze przyjaznego nam świata. Mamy zatem Shreka – cynicznego, samolubnego oraz dobrowolnie zamkniętego na świat i ludzi ogra, który pod wpływem przygód oraz miłości przechodzi transformację, zmienia swój charakter, podejście do życia, a jednocześnie pozostaje sobą – wraca na swoje bagno, lecz nie sam, tylko z ukochaną i odtąd wiedzie harmonijne z nią życie. Co więcej, jak mówi przysłowie: nie taki diabeł straszny, jak go malują – po bliższym poznaniu Shreka okazuje się, że jest on takim samym „człowiekiem” jak inni: potrafi współczuć, potrafi pomóc drugiemu w biedzie, a nawet stanąć do walki w momencie, gdy jego ukochanej lub innej bliskiej mu osobie grozi niebezpieczeństwo. Umie także obrażać się, robić fochy i najzwyczajniej w świecie stracić cierpliwość i podnieść głos, zacząć krzyczeć na winowajcę. Brzmi znajomo, prawda? Nie należy oceniać ludzi po pozorach, a już na pewno nie po wyglądzie – można się bardzo zdziwić. Druga bohaterka to Fiona – z początku typowa księżniczka, romantyczka marząca o wielkiej miłości oraz bajkowym życiu bez bólu i cierpienia. Ona również przechodzi swoją transformację – dzięki Shrekowi nauczyła się, że w życiu nic nie jest idealne, nic nie dostaje się za darmo, wręcz przeciwnie; trzeba walczyć, być aktywnym, brać pod uwagę fakt, że coś po drodze może się zepsuć albo po prostu spełnić nie tak, jak tego wcześniej oczekiwaliśmy. Z wrażliwej romantyczki oraz idealistki zamieniła się w waleczną kobietę, która mimo wszystko pozostaje kobietą potrafiącą zadbać o swój wizerunek w każdej sytuacji. Podobną metamorfozę – dosłownie i w przenośni – przeszedł również ojciec ksieżniczki, król Harold. Jak zapewne pamiętacie, nie był zbytnio zadowolony z życiowego wyboru córki, ale przecież każdemu ojcu ślepo zapatrzonego w swoją córeczkę to się zdarza, prawda? W każdym razie owa niechęć była na tyle silna, że postanowił pozbyć się zięcia, do czego zresztą namówiła go (a raczej zmusiła) Wróżka chrzestna, która za wszelką cenę chciała ożenić swojego syna, Księcia z Bajki, z Fioną. Na szczęście król Harold w odpowiednim momencie zorientował się, że przecież miłość ma swoje prawa i nie można ot tak, po prostu, dla własnego „widzimisię” zmuszać kogoś, aby zakochał się w kimś innym, wprawdzie idealnym w oczach ojca, ale niekoniecznie idealnym dla córki. Potwierdza to zresztą sama Fiona, która w szczerej rozmowie z ojcem na jego pytanie: „nie podoba Ci się taki nowy Shrek?” odpowiada: „to w tym starym się zakochałam tato!” Nie szukajmy zatem miłości na siłę, bo to ona sama nas odnajdzie i to w najmniej oczekiwanym momencie. A jeśli już trafi nas strzała Amora, pielęgnujmy związek, dbajmy o siebie nawzajem i nie pozwólmy się na wtrącanie się osób trzecich w nasze wspólne życie. Harold początkowo próbował rozbić związek Fiony i Shreka, ale widząc upór córki, jej wierność mężowi, odpuścił, ponieważ zrozumiał, że tylko głęboka, szczera oraz dobrowolna miłość ma szansę przetrwać.
Co prawda jedynym bohaterem, który się nie zmienia jest Osioł, ale i jemu należy się chwila uwagi. Nie dość, że jest on najlepszym przyjacielem Shreka, jego doradcą, a nieraz powiernikiem jego tajemnic, to jeszcze zawsze ma w zanadrzu jakąś puentę lub zabawną uwagę, którą trafnie podsumowuje sytuację lub scenkę, a tym samym „dba” o ciągłość akcji i utrzymuje ją w napięciu. Jego kwestie, takie jak: „stary, zainwestuj w tik–taki, bo ci jedzie”, „niech mnie ktoś przytuli”, „mam smoka i nie zawaham się go użyć!” na pewno przejdą do historii kina, jednocześnie bawiąc do łez następne pokolenia widzów – i tych małych, i tych dużych. Oczywiście nie można tutaj zapomnieć o autorach scenariusza, którzy tak wiele pracy włożyli w to, aby zaadaptować go do naszych realiów, a tym samym pokazać nam prawdę o nas samych, czasem zabawną i lekko ironiczną, czasem gorzką i smutną, ale jednak prawdę. Chwała im za to!
A Ty? Z którym bohaterem się identyfikujesz? Shrek, osioł, Fiona, a może Harold? A może masz w sobie kilka osobowości naraz? W każdym razie na pewno warto spojrzeć na ten świat z dystansu, z innego punktu widzenia, oczami naszych bohaterów. A przy okazji zrelaksować się, pośmiać się, zapomnieć choć na chwilę o kłopotach tego świata, aby potem ów świat nie był już taki zły i przerażający jak przedtem. Wprawdzie znane przysłowie mówi, że życie to nie bajka, ale ostatecznie, co szkodzi obejrzeć od czasu do czasu obejrzeć bajkę o życiu zwaną Shrek? Szczerze polecam!

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
4
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły