NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
512redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Matka - Polka czy femme fatale?

Dodano: 27.05.2015, autor: @filoloszka86
kategoria: Moda i uroda,  ocena: 3,  rodzaj: Ogólnodostępny
„Kobiety tak trudne są do przejrzenia, ponieważ każda z nich stanowi wyjątek od reguły.”

/Vittorio de Sica/

Kobieta. „Kobieto, Ty puchu marny, Ty wietrzna istoto” jak swego czasu pisał Mickiewicz. „Sex appeal to nasza broń kobieca, słaba płeć, a jednak najsilniejsza…” – śpiewał Eugeniusz Bodo. „Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny…” – przekonywał Andrzej Rosiewicz. Kobieta w literaturze, w sztuce, malarstwie. Kobieta jako muza, natchnienie dla artystów, jako Matka – Polka, kochająca matka, ale też jako femme fatale, feministka, zadeklarowana singielka, pozbawiona uczuć żona lub matka… Trochę się tego nazbierało… W każdym razie jedno jest pewne: pełnimy różne role i mamy wiele twarzy, które nie zawsze spełniają oczekiwania innych lub nie zawsze wpisują się w utarty schemat, znany stereotyp.

I jak twierdzi autor, każda z nas, każda z kobiet stanowi wyjątek od reguły, ponieważ każda z nas jest inna, zarówno z wyglądu, jak i z charakteru, pasji, poglądów na życie. Znam kobietę, która od dziecka interesowała się filmami science – fiction, uwielbiała zwierzęta i była wrogo nastawiona do wszelkich instytucji kościelnych; dziś widzę, że nie tylko z tego nie wyrosła, ale rozwinęła te pasje, umocniła w sobie i nie wstydzi się publicznie ogłaszać swych poglądów. Podziwiam ją za to, choć czasami mam ochotę „sprowadzić na ziemię” i potrząsnąć nią; ale z drugiej strony wiem też, że to nic nie da – to twarda sztuka, nie przestraszy jej byle co. Ja również się zmieniłam i to bardzo – czasami nawet mam wrażenie, iż jestem kimś zupełnie innym, a nie sobą; ale nie, nie żałuję tego. Mało tego, to było wręcz konieczne – bez tego nie szłabym naprzód, nie doszłabym do tego punktu, w którym jestem obecnie. I również stanowię wyjątek od swojej reguły.

Kobiety są trudne do przejrzenia. Mówiąc prościej: kobiety są nieprzewidywalne, bo są niepowtarzalne i wyjątkowe. Żadna z nas nie może przewidzieć, jak się zachowa np. w chwili czyjejś śmierci, pożaru lub jakiegoś niespełnionego marzenia. Żadna z nas nie jest w stanie zaprojektować swojego życia tak, aby przypominało ono bajkę o Kopciuszku lub w ogóle bajkę – z doświadczenia wiem, że im bardziej chcemy, niczym puzzle, poukładać swoje życie, tym bardziej się ono się komplikuje lub zmusza nas do poważnych weryfikacji, zmiany poglądów, a nawet i standardów naszego życia. Żadna z nas nie jest w stanie również, tak do końca, przewidzieć tego, do jakich zadań życiowych zostanie powołana: znam kobietę, która bardzo już chce zostać żoną i matką, ale z jakiś powodów nie może; znam też kobietę, co pierwotnie chciała pójść do zakonu, ale wcześniej pojechała na wczasy, poznała mężczyznę i zakochała się: dziś jest szczęśliwą żoną, matką i starszą panią na emeryturze, ale bardzo aktywną i zaangażowaną w życie religijne.

Kobiety są trudne po przejrzenia również we wzajemnych relacjach. Wystarczy jedna poważna kłótnia (np. o faceta), aby dwie najlepsze, długoletnie przyjaciółki zerwały ze sobą kontakty, a co za tym idzie – również wieloletnią przyjaźń. Czasami nawet wystarczy fakt, iż np. dwie siostry, wcześniej ze sobą bardzo zżyte, zaczęły się kłócić z powodu różnicy poglądów i priorytetów życiowych (że już o planach na przyszłość nie wspomnę). A kiedy do głosu dojdzie różnica pokoleniowa i zbyt duża różnica wieku – wtedy naprawdę może iskrzyć (ale niestety w tym negatywnym znaczeniu) i dymić się. Zaprawdę, wtedy lepiej nie wchodzić im w drogę, unikać dodatkowego spięcia, konfliktu. Tak to już jest: niby jest ok, niby na zewnątrz ładnie wygląda, ale w środku…

Kobiety tak trudne są do przejrzenia, ponieważ każda z nich stanowi wyjątek od reguły. Im kobieta jest bardziej inna, bardziej niegrzeczna lub bardziej niepokorna, tym jest ciekawsza. I nie chodzi tu o strój, o makijaż czy fakt, że jedna ma np. tatuaże, a druga ubiera się tylko na różowo – chodzi o to, co jest w środku: w duszy, psychice, charakterze. Zresztą, kogo to wszystko obchodzi? Najważniejsze jest to, aby kobieta była sobą, zawsze i wszędzie. Tylko w ten sposób może potwierdzić swoją wyjątkowość, stanowić wyjątek od reguły na tyle, aby nikt niepowołany nie mógł odgadnąć, co tak w niej siedzi.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
3
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły