NOWY PORTAL - wersja BETA
mamy już
510redaktorów
o co chodzi w portalu
Kliknij tutaj, aby szukać po branży
dodaj artykuł
ZLECENIA OGŁOSZENIA ZAMÓW REDAKTORA ZAMÓW TEKST KUP ARTYKUŁ
POLECAMY:   Nie dopuść do wypalenia! AIDS pokonany?
 
 
Jesteś tutaj:Strona główna>Lista artykułów>Prezentacja artykułu

Piraci - swoim życiem ryzykowali śmierć

Dodano: 09.06.2015, autor: @Bukanierka
kategoria: Kultura i sztuka,  ocena: 4,  rodzaj: Ogólnodostępny
Według definicji powstaniu i rozkwitowi piractwa sprzyjał brak silnej władzy politycznej oraz długotrwały stan wojny rozgrywającej się na określonym akwenie. Ta forma przemocy rozwijała się głównie w starożytności i średniowieczu, chociaż do tej pory odnotowuje się przypadki morskich grabieży i terroru. Na początku dziejów piractwa, korsarzami zostawali ludzie pochodzenia szlacheckiego, często uczeni i arystokraci. Jednak z czasem większą grupę stanowili zwykli rzemieślnicy, rolnicy czy bezrobotni. Ludzie bez perspektyw, pokrzywdzeni przez los lub niezadowoleni z doczesnego życia. Kusiły ich wieczne hulanki, trwonienie pieniędzy i brak jakiejkolwiek władzy nad nimi. Piraci zajmowali się także handlem niewolnikami, dawali zbiegom schronienie, by później zaciągnąć ich do służby pod swoim dowództwem, albo przetrzymywali dla okupu. Legendy mówią o rozbójnikach morskich, którzy ukrywali swoje skarby i tworzyli do nich mapy, aby móc kiedyś je odnaleźć. Twierdzi się, że była to pewna forma emerytury, aby było można kiedyś zrezygnować z piractwa i wrócić do normalnego życia.

Pirat na pierwszy rzut oka
Stroje piratów były różne. W zależności od tego jakie zrabowali. Zawsze były to jednak długie nogawki, aby chroniły nogi od szorstkich lin. Niektórzy nosili także czarne opaski zakrywające jedno oko. Wbrew przesądom nie byli na nie ślepi, opaska powodowała, że jedno oko było przyzwyczajone do światła dziennego, a drugie lepiej widziało w mroku. Umożliwiało to lepsze widzenie, gdyby trzeba było niezwłocznie zejść pod pokład. Pirat kojarzony jest również z drewnianą nogą, źródła faktycznie odnotowały takie przypadki. Walka podczas grabieży okupywana krwią i poważnymi ranami. Nie ryzykując zakażenia i wykrwawień, amputowano kończyny. Z czasem zastępowano je, w przypadku nogi, tym co znaleziono na statku, drewnianą belką.

Piracka przytań
Piraci większość czasu spędzali na swoich statkach, które wcześniej sobie przywłaszczyli. Byli na nich w pewnym sensie bezpieczni. Wciąż poszukiwani, ale bezkres morza zapewniał im schronienie. Jednak przychodził czas, kiedy musieli zejść na ląd, uzupełnić swoje zapasy żywności, amunicji. Była to też okazja do hulanek, pijaństwa i opróżniania kieszeni z tego, co wcześniej udało im się zagrabić. Historyczne tzw. gniazda piratów to m.in. całe Karaiby (głównie Saint Lucia, Wyspa Żółwia, Port Royal na Jamajce, New Providence w Nassau i Wybrzeże Moskitów), duńska wyspa Bornholm, Tunis – stolica Tunezji, Wyspy Kokosowe, gdzie niektóre zapiski mówią o skarbach tam ukrytych, Wybrzeże Piratów – obecnie Emiraty Arabskie.

Wierzenia i obyczaje
Podstawę wiary często stanowiła Biblia, ponieważ piraci z reguły nie mieli dobrego wykształcenia, aby potrafili stworzyć kodeks praw, a załoga potrzebowała jakiegoś wyznacznika zasad moralnych. Poza tym, rzadko który deklarował się jako ateista. Inną formą zastraszenia ludzi, bądź przywołania ich do porządku, było opowiadania tzw. morskich opowieści opartych na przesądach. Pojawiały się w nich przebiegłe syreny-dziewice, lewiatan, magnetyczne góry wyciągające gwoździe ze statku oraz Latający Holender. Modlono się także do św. Erazma, patrona żeglarzy i św. Krzysztofa. Innym piratom z kolei służyła kabała, wiara w magiczną siłę liter zapisanych w tekstach biblijnych. Wierzono w siłę amuletów, tatuaży. Spotykali się ze śmiercią na tyle często i stawali z nią oko w oko, że popadali niekiedy w absurdy. Na siłę doszukiwali się sprawcy złego fatum, kiedy długi czas nic nie mogli złupić. Zmieniali wtedy kapitana, porzucali statek lub znajdowali inne wytłumaczenie dla niefartu.

Kapitan a załoga
Kapitana wybierano najczęściej na zgromadzeniach, ale zawsze była to osoba najodważniejsza, inteligentna i sprytna. Wobec piratów obowiązywała równość i sprawiedliwy podział łupów, nikt nikomu nie oddawał honorów i darzyli siebie szacunkiem. Z kolei kapitan miał władzę absolutną dopóki, do póty na statku nie powstawał bunt przeciwko niemu. W związku z czym musiał rządzić twardą ręką i oddzielić siebie od załogi grubą kreską. Jego podstawowym obowiązkiem było zapewnienie im bogactwa oraz egzekwowanie odpowiedniego zachowania. Odwaga piratów polegała na tym, że nie mieli nic do stracenia. Jednak czasami trzeba było dopomóc heroicznej werwie piratów i zatopić własny statek, aby nie mieli odwrotu od walki i przejęli inny, z reguły lepszy.

Pirat poza służbą
Codzienne życie piratów, poza grabieżami i walką podczas abordażu, wypełniały obowiązki na statku. Była to ciężka praca okupywana ranami na dłoniach od ciągnięcia lin i wspinania się na maszty. Od palącego słońca schodziła im skóra, a z kolei od wilgoci doskwierał im reumatyzm. Rany nie chciały się goić, ciągle narażone na słoną, morską wodę. Podczas długich wypraw często brakowało żywności, stąd głodowali, a brak witaminy C objawiał się szkorbutem. Jedyne, co kończyło się ostatnie z powodu niezbędności, to alkohol. Dlatego nie dożywali sędziwego wieku umierając na dyzenterię, gruźlicę, marskość wątroby, masowo zabijały ich epidemie. Można się domyślić również, że szerzył się wśród piratów homoseksualizm i związane z nim choroby weneryczne.

Tortury
Wiemy z historii, że piraci lubowali się w zadawaniu bólu. Była to forma rozrywki, ale również kary. Edward Low rozcinał ludziom brzuchy i wyciągał wnętrzności, obcinał uszy, nosy, wargi i kazał je zjadać. Źródła podają, że pirat imieniem Montbars, zwany później Eksterminator (Ludobójca), wędził żywcem pojmanych Hiszpanów. Podobnie jak Low, rozcinał im brzuchy i przypalając pośladki zmuszał do biegu, patrząc jak biedak ciągnie za sobą jelita. Morgan sir Henry z kolei wykorzystywał do tortur znalezione koło do łamania pozostawione przez inkwizytorów. Powszechne było polewanie ran rumem lub posypywanie solą oraz odcinanie poszczególnych członków ciała, kiedy ofiara jeszcze żyła.

OCENA ARTYKUŁU

Pomóż nam budować ranking artykułów, oceń powyższy.
oceń artykuł
średnia ocen
4
Wykonawca: PERSABIO
Wszelkie prawa zastrzeżone

zamknij
zamknij

Czytaj artykuły z wybranej kategorii

kliknij w nazwę kategorii aby przejść do listy artykułów
zamknij

Znajdź specjalistę z wybranej branży

kliknij w nazwę branży aby przejść do listy specjalistów publikujących w niej artykuły